Przepis

Kiedy na cmentarzach gasną znicze a w galeriach pojawiają się pierwsze sztuczne choinki to znak, że kampania przedświąteczna ruszyła pełną parą. Jest to dobry moment żeby zastanowić się jakie słodkości pojawią się na naszych stołach. Jak zawsze namawiam Was do tego, aby nie kupować gotowych ciast lecz wykonać je w domu, samodzielnie. Dlaczego? Otóż nie mamy kontroli nad tym co nam dosypują do słodyczy, aby dłużej wytrzymały na sklepowych półkach. Może to być np. benzoesan sodu, który sprawia, że produkt może siedzieć pół roku. Nie dziwią Was te daty przydatności?

Zamierzam sukcesywnie wrzucać Wam świąteczne inspiracje. 🙂

Przyznam się Wam, że jednym z moich ulubionych ciast jest babka cytrynowa. Uwielbiam jej smak i zapach. Niestety nie jem jej ze względu na dietę bezglutenową i bezmleczną. Postanowiłam przygotować wersję na mące gryczanej i kukurydzianej, a zamiast mleka krowiego użyłam mleka ryżowego.

Chcecie spróbować? To do dzieła. 😉

Zacznijcie od rozgrzania piekarnika do temperatury 180 stopni C.
Formę do babki (22-24 cm) lekko natłuśćcie olejem kokosowym.
Ja używam do tego specjalnego pędzelka. Posypcie mąką gryczaną i odstawcie.
Do robota kuchennego wsypcie ksylitol i skórkę otartą z cytryny, zmiksujcie.
Dodajcie mąkę gryczaną, kukurydzianą, olej kokosowy, 80 g soku z cytryny, jajka, mleko ryżowe, bezglutenowy proszek do pieczenia. Wymieszajcie dokładnie. Przełóżcie ciasto do wcześniej przygotowanej formy.

Pieczcie 35-45 minut lub do momentu kiedy ciasto nabierze złotego koloru. Pozostawcie
w formie do ostygnięcia przez ok. 10 minut, wyłóżcie na talerz i pozostawcie do całkowitego ostygnięcia.

Ciasto można podzielić na 12 kawałków. Podane wartości odżywcze dotyczą jednego kawałka.