Przepis

Walentynki. To wspaniałe święto miłości. Dzień, w którym każdy może wyznać miłość…tę skrywaną w sercu, o której nie wie nikt, jak i tę, którą mamy w swoim zasięgu. Jestem szczęściara bo odnalazłam miłość, której owocem jest mój cudowny synek. Nie ma dla mnie nic piękniejszego niż rodzina. Staram się troszczyć o nią każdego dnia, to co dostaję w zamian, jest niedopisania. Radość najbliższych osób to największe szczęście.
Moim marzeniem jest by ludzie byli dla siebie bardziej życzliwi. Nie wiem co się stało, że jest w nas tyle zawiści, zazdrości i negatywnej opinii na temat innych osób. Skąd bierze się agresja i pogarda. Rozumiem, że nie każdy z nas ma równe szanse i życie często bywa niesprawiedliwe, ale czy to daje nam pozwolenie by mieszać z błotem niewinnych ludzi? Kochani pamiętajmy, że jesteśmy tutaj tylko na chwile i tylko od nas zależy co tutaj zrobimy. Ja dziś zrobiłam ciastko 😀 Czekoladowe, walentynkowe. Nie wyobrażasz sobie Walentynek bez czekoladek? Ja też! Czekolada to afrodyzjak więc idealnie wpisuje się w to święto.
Przygotowanie zajmie Ci zaledwie tylko kilka chwil a radość ukochanej osoby będzie ogromnym prezentem.

Przygotowanie:

1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni C. Formę do pieczenia natłuść i odstaw. (Ja użyłam silikonowej. Jeśli takiej nie masz, zamiast natłuszczać wyłóż papierem do pieczenia).
2. Do robota kuchennego włóż czekoladę i zmiksuj.
3. Przełóż do rondelka. Dodaj cukier kokosowy i masło. Podgrzej na małym ogniu, cały czas mieszając (uważaj żeby nie przypalić).
4. Dodaj mąkę, jajka i szczyptę soli. Wymieszaj energicznie rózgą.
5. Zawartość przelej do formy i piecz ok. 15 minut. Po upieczeniu wyjmij z piekarnika i zostaw do ostudzenia.
6. Ciasto możesz pokroić na małe kawałeczki i udekorować np. owocami i gałką ulubionych lodów.

Twoja druga połówka będzie zachwycona tym deserem. 🙂 Obiecuję!