Przepis

Od jakiegoś czasu na cenzurowanym jest Nutella. Tak, ten pyszny krem, który reklamują jako idealny dodatek do chlebka na śniadanie. Niestety fakty są okrutne. Nutella zawiera olej palmowy i jest rakotwórcza, tak samo jak zresztą inne produkty bogate w ten właśnie składnik. Ostatni raz zjadłam nutellę kilka lat temu. Po raz ostatni…ponieważ etykieta jest mi dobrze znana. W zasadzie cały skład jest totalną chemią i nie nadaje się do spożycia.
Jeszcze kilka lat temu potrafiłam zjadać ogromne ilości słodyczy przemysłowych, zupełnie nie zważając na to jakim są zagrożeniem. Byłam uzależniona od słodkiego smaku na tyle mocno, że wchodząc do cukierni już od progu pytałam ekspedientkę co ma najsłodszego w sklepie. To jednak jest nic w porównaniu z moją super słodką przekąską o apetycznej nazwie „Czekoladobudyń”. Receptura brzmi jak przepis na szybką śmierć. Mianowicie kupowałam sobie budyń o smaku czekoladowym, do tego Milkę z nadzieniem malinowym i łączyłam ze sobą…Dla normalnego człowieka dramatyczny, cukrowy zlepek. Dla mnie spełnienie marzeń. 😀
Te czasy na szczęście się skończyły (ufff) i zaczęłam czytać etykiety, analizować nazwy i drążyć temat. W tym momencie nie zjem niczego co ma niewiadomy składnik i nie jest pochodzenia naturalnego. Generalnie zakupy w supermarketach nie są dla mnie.

Wracając do tego kremu czekoladowo-orzechowego to mam coś zdrowego, naturalnego i pysznego. Tak naprawdę możesz użyć każdych orzechów do tego przepisu. Ja użyłam orzechów nerkowca ponieważ na orzechy laskowe jestem niestety uczulona 🙁

Poznaj zatem mój przepis 🙂

Wsyp erytrol do robota kuchennego, zmiksuj.
Dodaj orzechy laskowe lub inne, zmiksuj.
Dodaj czekoladę, zmiksuj.
Dodaj olej kokosowy i mleko roślinne, ucieraj przez ok. 3 minuty.

Mamy krem. 🙂 Potrzebuje chwili żeby stężeć. Przelej go do słoiczków.

Najlepiej smakuje z moimi bezglutenowymi naleśnikami kasztanowymi. 🙂

*Wartości odżywcze dotyczą jednej porcji. Z przepisu wychodzi 30 porcji.