Przepis

Mango to zdecydowanie mój ulubiony owoc. Staram się, aby zawsze mieć go pod ręką, gdyż świetnie zaspokaja niepohamowaną ochotę na coś słodkiego. Najważniejsze żeby był dojrzały. To czy jest dojrzały poznaję po stopniu miękkości oraz kolorze skórki. Dojrzały owoc mocno się czerwieni. Ten, który cały jest zielony zwyczajnie nie nadaje się jeszcze, aby go zjeść. 🙂

Dziś krótki przepis na pudding mango z listkiem pachnącej mięty…

Ponieważ od jakiegoś czasu jem na kolację węglowodany, to wymyślam różne, mniej lub bardziej ciekawe, wariacje “kaszowo”- owocowe. Dzisiaj wzięłam pod lupę kaszę jaglaną, mleko ryżowe i cudownie dojrzałe mango. Trzy proste składniki a efekt oszałamiający.

Kasza jaglana, bardzo smaczna i bardzo zdrowa. Niestety często niedoceniania. Szkoda, bo zawiera witaminy z grupy B, żelazo i miedź. Zawiera także krzemionkę, oraz lecytynę i witaminę E.

Mleko ryżowe dla tych, którzy nie mogą i dla tych, którzy nie chcą.

Na koniec mango. Owoc, który zapobiega niektórym nowotworom, zespołowi metabolicznemu, obniża podwyższony poziom ciśnienia tętniczego.

Jak zatem przygotować pudding mango?

Najpierw wsyp kaszę jaglaną do sitka i przelej, pierw zimną, później ciepłą wodą. Rozgrzej rondelek i wsyp do niego kaszę. Praż do momentu, aż poczujesz specyficzny zapach kaszy. Wówczas wlej mleko ryżowe. Gotuj na małym ogniu, pod przykryciem przez ok. 20 minut. Kiedy kasza wchłonie całe mleko przełóż ją do blendera i dodaj obrane mango, pokrojone na kawałki. Zmiksuj na gładką masę. Przełóż do dwóch pucharków po pół porcji. Udekoruj miętą, dodaj suszone, lub świeże owoce jeśli chcesz. Na koniec możesz włożyć do lodówki i poczekać aż się schłodzi, lub tak jak ja zjeść na ciepło. Jedną porcję możesz oddać mężowi/żonie, dziecku, koleżance/koledze lub schować do lodówki i zjeść na drugie śniadanie, następnego dnia.

Gwarantuję, że po takiej kaszy będziesz słodko spać. 😉

Podane wartości odżywcze dotyczą jednej porcji. Z przepisu wychodzą dwie porcje.