Przepis

Jakiś czas temu, naszła mnie ogromna ochota na sushi. (Swoją drogą jestem uzależniona od tych pyszności.)
Zamówiłam sobie w restauracji parę rolek na kolację. Zobaczyłam w karcie, że na deser mają między innymi tapiokę. Zaintrygowało mnie to, ponieważ nigdy czegoś takiego nie jadłam. Nawet nie wiedziałam jak wygląda…

Zaryzykowałam i zamówiłam. To co dostałam przeszło moje oczekiwania. Śliczne, słodkie perełki polane owocowym sosem. Aaaa na samą myśl cieknie mi ślinka. 😉

I tak oto stałam się fanką tego deseru. Szybko sprawdziłam w internecie czym są te przezroczyste kulki i okazało się iż jest to skrobia z manioku. Hipoalergiczna, bezglutenowa, nie zawiera cholesterolu.

Perełki Tapioki można kupić w dobrych sklepach eko, lub zamówić przez internet.

Co do przygotowania to najlepiej zalać perły mlekiem kokosowym i zostawić na noc w lodówce.
Na następny dzień przelejcie tapiokę z mlekiem do rondelka, zagotujcie i zmniejszcie palnik cały czas mieszając.Gotujcie ok. 5 minut. Perełki powinny być przezroczyste. Dodajcie łyżkę syropu klonowego. Przełóżcie do miseczki. Na koniec zblendujcie ulubione owoce i polejcie nimi tapiokę. Smacznego. 🙂