Postanowiłaś/eś zadbać o siebie…
Postanowiłaś/eś zmienić nawyki żywieniowe, rzucić palenie, zacząć ćwiczyć i oto nagle pojawiło się mnóstwo doradców wokoło. Wszyscy są dietetykami, trenerami i znawcami terapii antynikotynowych… tylko jest jeden problem. Te osoby nie świecą przykładem, nie wyglądają jak okazy zdrowia i na pewno nie ukończyły żadnego szkolenia np. z żywienia. Dlaczego zatem udzielają porad..? Nie mam pojęcia. Proszę Cię tylko o jedno, korzystaj z porad specjalistów danej dziedziny. Jeśli chcesz stracić lub przybrać na masie porozmawiaj z dietetykiem, jeśli chcesz skończyć z nałogiem, porozmawiaj z lekarzem…
Spotkasz na swojej drodze również osoby, które będą Cię odciągać od Twojego „pomysłu” bo przecież „i tak Ci się nie uda”, „szkoda Twojej energii”, „masz zjedz pączka, przecież nic Ci się nie stanie” albo „na jakiej Ty tej diecie znowu jesteś? Bez glutenu? Hahaha”. Zazwyczaj czujesz się głupio i masz ochotę schować się w szafie kiedy ktoś tak Ci mówi? Zupełnie niepotrzebnie. Musisz zrozumieć jedno, osoby które tak gorąco namawiają Cię do tego byś zerwał/a ze swoim postanowieniem zwykle znikają w dziwnych okolicznościach kiedy okazuje się, że masz np. problemy zdrowotne w związku z tym, że nie zatrzymałeś/aś się na jednym pączku…
Niestety osoby, które rzucają negatywne komentarze robią to tylko z jednego powodu, ponieważ boją się, że na prawdę Ci się uda, a one same są zbyt słabe lub leniwe by poprawić jakość własnego życia.
Dlatego właśnie jeśli nawet zaczynasz po raz setny nie daj się, uwierz w swoje możliwości i walcz bo zdrowie masz tylko jedno a być zdrowym to znaczy czuć się fantastycznie, mieć energię do działania i uśmiech na twarzy. Natomiast jeśli jesteś po tej drugiej strony i wkurza Cię to, że inni mają swoje cele nic nie stoi na przeszkodzie abyś również dołączył do tego zacnego grona. Możesz zacząć od małych rzeczy takich jak np. zdrowe i pyszne ciastko z mojego bloga. Zapraszam :-*